niedziela, 4 października 2015

EFFACLAR K+  NOWOŚĆ OD LA ROCHE-POSAY

Przeciw powracającym zaskórnikom .



Coraz częściej spotykam się z pytaniem jakie są różnice między Effaclar K a Effaclar K+ . Błędnym twierdzeniem jest zmiana szaty graficznej i dodanie do nazwy "+" w celu lepszego kojarzenia go z Effaclar duo + . Rewolucją w Effaclar duo było dodanie składnika przeciw przebarwieniom , stąd też w nazwie + . 
Jaka zatem jest tajemnica nowego Effaclar K + ? 
Otóż... SKŁAD . 
Dla przypomnienia starsza wersja Effaclar K a zarazem bardzo lubiana przez pacjentki ,ma w swoim składzie Retinol Linoleate i LHA . Krem wygładzał strukturę skóry. 
W nowej odsłonie tego preparatu nie ma retinolu linoleate.  Nie oznacza to jednak, że krem będzie jednoskładnikowy . Pozostanie z nami LHA o działaniu złuszczającym , z kolei zagości kompleks Witaminy E + karnozyny + airlicium  o właściwościach antyoksydacyjnych oraz pomagających przeciwdziałać błyszczeniu skóry przez 8 h. 

Przeanalizujmy nowy skład i wyciągnijmy z niego nowe ( być może ) lepsze korzyści, dzięki którym i on może zostanie waszym faworytem.
Na stronie producenta widnieje : LHA , WITAMINA E , KARNOZYNA ,  AIRLICIUM. Dodatkowo w szczegółowym składzie można zauważyć SALICYLIC ACID . 
Czy ma to jakiekolwiek znaczenie ? Myślę, że na pewno . Doskonale wszyscy znamy kwas salicylowy, który ma właściwości złuszczające, przeciwbakteryjne, które warunkują jego zastosowanie w kosmetyce.  
LHA ( Kwas lipohydroksylowy ) !!!  Czy nie za dużo tych kwasów ? Oczywiście ,że nie ! Te dwa kwasy to świetna para ! Kwas salicylowy oczyszcza pory, a LHA złuszcza i odnawia powierzchnię skóry .  
Ale chwila... przecież dla większości kwasy = podrażnienie !
W tym produkcie kwasy działają, a nie podrażniają ! 

Codzienna życiowa sytuacja . 
" Szukam kremu który WYLECZY moją skórę z niedoskonałości , dodatkowo okropnie błyszczącą z nadmiernym łuszczeniem się  ! Nie chcę kwasów, bo po nich moja skóra staje się strasznie podrażniona "  
Moja propozycja ? To proste !  EFFACLAR K+ .
Pierwsza podstawowa sprawa - kremy nie leczą ! Kremy wspomagają leczenie ! Leczy dermatolog . 
Wielu z nich rekomenduje produkty dermokosmetyczne do wspomagania leczenia. 
Druga - LHA w połączeniu z kwasem salicylowym nie wywołuje podrażnień . 
Trzecia - krem zawiera ARILICIUM składnik mający zdolność wchłaniania ogromnych ilość sebum ! Dzięki czemu skóra jest matowa nawet 8 h. 
Czwarta - Witamina E i Karnozyna . Świetne przeciwutleniacze których nie znajdziemy w żadnym dermokosmetyku do cery tłustej i mieszanej . 

IDEAŁ PACJENTA . 
Wspomaga leczenie, odtyka pory , złuszcza bez podrażnień, matuje skórę na 8 h. Lekka konsystencja idealna pod makijaż .Można stosować zarówno rano jak i wieczorem .  A to wszystko zamknięte  w 30ml tubce. 

Jak będzie w praktyce ? Jak dla mnie bomba ! Czekam na wasze opinie :)