wtorek, 22 lipca 2014

BB kontra CC..czyli w telegraficznym skrócie o różnicach..

  W ostatnim czasie na uginających się półkach kosmetycznych bardzo dużo jest kremów o ciekawym skrócie BB i CC. Co oznaczają te skróty i dla kogo są one dedykowane???

  Nazwa BB to skrót od "Blemish Balm" czyli krem koloryzujący. Mimo, iż w Polsce goszczą one od niedawna to ich genezy należy się upatrywać w 1960 r. Ich "narodziny" przypisuje się niemieckiej dermatolog, która je opracowała z myślą o pacjentach po zabiegach laserowych oraz peelingach chemicznych. Od samego początku miał on posiadać wiele właściwości. Chociażby miał koić, wyrównywać koloryt, niwelować zaczerwienienia oraz chronić. Jednak nie odniósł on wtedy niewiarygodnego sukcesu. Z ożywionym zainteresowaniem spotkał się gdy mieszkanki Azji zaczęły go promować. I to właśnie im należy przypisać świetną reklamę tego produktu. Na każdym kroku podkreślały jego wspaniałe właściwości. To dzięki niemu zawsze wyglądają świeżo i naturalnie.


  A tym czasem pojawia się kolejny rodzaj kremu czyli CC... Color Control Cream. Jest to kosmetyk o podobnych właściwościach co w/w aczkolwiek posiada on "lepsze" krycie. Ten preparat został dedykowany osobom z problemami skórnymi. Idealnie sprawdza się przy cerze naczynkowej czy trądzikowej. Bardzo ładnie maskuje wszelkie niedoskonałości jednocześnie zapewniając świeży i naturalny wygląd. Dodatkowo chroni przed szkodliwym promieniowaniem oraz przyspiesza proces regeneracji. Jest świetną alternatywą podkładu zwłaszcza w upalne dni. 


  Myślę, że w tak wielkim skrócie rozwiałam wątpliwości dotyczących różnic i podobieństw pomiędzy tymi kosmetykami. 

  Wiele firm w swoim asortymencie zawiera zarówno kremy BB jak i CC. Z chęcią poczytam Wasze opinie na temat tych kosmetyków :)